Dzisiaj przychodze z pamiatka slubna jaka dla siebie wyszylam. Haft powstal juz jakis czas temu,ale w zwiazku z tym ze nie moglam zdobyc odpowiednio duzej ramy wyladowal w szufladzie. Wczoraj na tak zwanym pchilnym targu udalo mi sie kupic duza rame. Co prawda jest uzywana ale w bardzo dobrym stanie.
Niestety haft nie zostal wyprasowany, zelazko odmowilo mi posluszenstwa I czekam na dostawe nowego 😀 Jest to na razie przymiarka, viable jeszcze mysle nad ostatecznym wyglada.
Wszystkim odwiedzajacym zycze milego popoludnia.
Pozdrawiam
























