piątek, 19 czerwca 2015

Tort urodzinowy dla mojego kochanego Skarbka


     Ostatnie tygodnie uplynely szybko i bardzo pracowicie. W zeszlym tygodniu zakonczyla sie tygodniowa wizyta mojej mamy. Co prawda do konca nie wierzylam, ze przyleci bo zawsze twierdzila, ze nie ma zdrowia na lotnicze eskapady, ale jednak zawitala w moich progach. 
    W zwiazku z tym , ze moja corosia niedlugo konczy roczek postanowilam wykorzystac okazje, ze babcia jest na miejscu i wyprawic 1-sze urodzinki mojej Sarusi. 
    Musze sie pochwalic,ze pierwszy raz w zyciu zrobilam tort urodzinowy. Moze, ze strony wizualnej nie wyglada bardzo pieknie, ale za to w smaku byl pyszny. 

                                                         


                                                                 

1 komentarz:

  1. Widze że jesteś wielbicielka motyli. Nawet na obrusie ;)

    OdpowiedzUsuń